Zimna ręka i twarz biała,
Biała niby śnieg,
I niejedna łza spływała,
Kiedy w trumnie legł.

Kiedy w grobie,
Kiedy w grobie,
Kiedy w grobie legł...

Może jeszcze wróci?
Może jeszcze wróci?
Nie, nie, on śpi w grobie,
Ty też zaśnij sobie.
On już nie wróci.

Broda jak śnieg biała,
Głowa jak len biała.
Dla nas łez strumienie,
Dla niego zbawienie
I wieczność ciała.

Masz tu rozmaryn na pamiątkę. Proszę cię, kochany, pamiętaj. A tu bratki, żebyś myślał o mnie.

Dla ciebie mam kwiat czarnuszki i orlika. A dla ciebie rutę, a ta ruta jest dla mnie. W niedzielę możemy ją nazywać zielem Bożej łaski. Tylko ty, pani, musisz ją nosić inaczej niż ja. A tu stokrotka. Dałabym wam fiołków, ale wszystkie zwiędły...

(Piosenka i słowa Ofelii, z dzieła Williama Shakespeare'a pod tytułem Hamlet)




strona główna Mysi zamotaj się bardziej wróć