Tove Jansson

"Lato Muminków"



przekład

IRENA SZUCH-WYSZYMIRSKA


adaptacja i reżyseria

ANDRZEJ MARIA MARCZEWSKI


teksty piosenek

BOGDAN CHORĄŻUK


muzyka

TADEUSZ WOŹNIAK



OBSADA

Narrator

GUSTAW HOLOUBEK


Mamusia Muminka

RYSZARDA HANIN


Tatuś Muminka

ZYGMUNT KĘSTOWICZ


Muminek

MIECZYSŁAW CZECHOWICZ


Mimbla

EWA KANIA


Mała Mi

MIROSŁAWA KRAJEWSKA


Panna Migotka

MIROSŁAWA KRAJEWSKA


Bufka

MAŁGORZATA NIEMIRSKA


Homek

JERZY BOŃCZAK


Emma

ZOFIA RYSIÓWNA


Filifionka

DANIELA MAKULSKA


Paszczak

ANDRZEJ STOCKINGER


Paszczakówna

DANUTA SZAFLARSKA


Włóczykij

TOMASZ GROCHOCZYŃSKI




Część 1
Strona A:
1. ZA SIEDMIOMA WSPOMNIENIAMI (Andrzej i Eliza)
2. GŁUPOLE (Andrzej i Eliza)
3. NA DROGACH I BEZDROŻACH (Krystyna Prońko)
4. DESZCZ WYGŁUPIA SIĘ ZA OKNEM (Gawęda)
5. SENNA KOŁYSANKA (Krystyna Prońko)

Strona B:
1. MUMINU-MAKUKA (Gawęda)
2. W TONACJI: OCH! (Zyta Kulczycka, Tadeusz Woźniak)
3. MUMINU-MAKUKA (Gawęda)
4. NICZYJE DNI (Tadeusz Woźniak, Gawęda)


Część 2
Strona A:
1. NICZYJE DNI (Tadeusz Woźniak, Gawęda)
2. TO, CO SPEŁNI SIĘ (Krystyna Prońko, Tadeusz Woźniak)
3. POLICJANCI (Andrzej Stockinger)
4. NIESTETY W TEATRZE (Bożysława Kapica)

Strona B:
1. GŁUPOLE (Piotruś Woźniak)
2. GŁUPOLE (Gawęda)
3. JAK DOBRZE BYĆ POZIOMKĄ (Piotruś Woźniak)
4. PROROCZA NOC (część 1) (Jadwiga Drenkowska, Krystyna Falewicz, Jerzy Gronowski)
4. LEW TO PECH (Jerzy Gronowski)
4. PROROCZA NOC (część 2) (Jadwiga Drenkowska, Krystyna Falewicz, Jerzy Gronowski)
4. GŁUPOLE (Andrzej i Eliza, Piotruś Woźniak, Gawęda)

(P) WIFON 1978, NK-536 a




ZA SIEDMIOMA WSPOMNIENIAMI

Za siedmioma marzeniami Za siedmioma zmyśleniami Pięknymi jak tęcza Miłymi jak święta Mieszkały śliczne baśnie O których zaśpiewam właśnie Zachwycające jak słońce I bez początku i końca A za to ze środka całe Zupełnie niebywałe Mówiąc jednak między nami Wszystkie baśnie są siostrami Pełnymi tajemnic Puszystych i ciemnych O dziwnych obyczajach W najbardziej niezwykłym kraju Zachwycającym jak słońce I bez początku i końca A za to ze środka całe Niezwykle niebywałe

GŁUPOLE

Komu z głowy cieknie olej Bo ma wielką dziurę w głowie W której gnieżdżą się sobole? Muminki, Muminki Muminki - bo to nie głupole Muminki - wcale nie głupole Kto jest górą, nie na dole Choć ma loty niesokole Oraz skrzydła-parasole? Muminki... Kto nad bykiem krzyczy "Ole!" Kiedy jeszcze byk w stodole I zamiaru nie ma polec? Muminki... Kto hoduje własne wole Pod przełykiem, nie w stodole A w tym wolu jodu sole? Muminki... Kto potrafi bardziej woleć Od niedoli własną dolę Choćby nawet za sokole? Muminki...

NA DROGACH I BEZDROŻACH

Pewnego dnia zacząłeś iść I odtąd już przez resztę dni Przez cały czas wciąż byłeś tylko drogą Pewnego dnia zgubiłeś sen Szukałeś go, a czas twój biegł Znalazłeś dzień i oto idziesz dalej Pewnego dnia, przez cały świat Przez resztę dni, przez deszcz i wiatr Przez chłód i żar, po drogach i bezdrożach Pewnego dnia przestaniesz iść Ze wszystkich stron, ze wszystkich sił Lecz czym jest cel, gdy tak daleka droga?

DESZCZ WYGŁUPIA SIĘ ZA OKNEM

Deszcz wygłupia się za oknem Bowiem wszystko nieźle moknie Przede wszystkim te spojrzenia Całe w mokrych przeziębieniach Także ranne niespacery Schnące u kaloryferów Schnące u kaloryferów A następnie zmoknie również Wszystko to, co będzie później Wszystko to, co było wcześniej Zmokło także, całkiem nieźle Protestują więc w imieniu Płotów, ziemi i kamieni Płotów, ziemi i kamieni Niebo naokoło niskie Każdy przedmiot dziwnie śliski Szare ranki i wieczory Drzewa też zakatarzone Deszcz wygłupia się od rana Mokry z niego pewnie cwaniak Mokry z niego pewnie cwaniak Pada, pada bezustannie Gdybym wyszedł - także na mnie Gdybym wyszła - także na mnie Gdybym wyszedł - także na mnie Pada, pada bezustannie Gdybym wyszedł - także na mnie Gdybym wyszła - także na mnie

SENNA KOŁYSANKA

Kołysanka Kołysanka słodka Kołysanka Śpij, maleńki Po troszeńku, do białego ranka Kołysanka, kołysanka Senna kołysanka Niebo całe się zamknęło I ty oczka zamknij Kołysanka Kołysanka cicha Kołysanka Na bielutkich prześcieradłach W puchowych posłankach Kołysanka, kołysanka Śliczna kołysanka Różowiutkie maciupinko Jak słoneczka ziarnko Kołysanka Kołysanka senna Kołysanka Schowaj się pod powiekami W snu głębokiej jamce Kołysanka, kołysanka Nocna kołysanka Naokoło cała ciemność Kładzie się do spanka

MUMINU-MAKUKA

Muminu-makuka Kumana miku Kuma kumana Kuma kumaka Kumka mikuka Mumika umka Amak umak Mamimonamuk Aminka mink Maminka muminka Miminka muminka Kwaśniutka jak ślinka

W TONACJI: OCH!

Zaśpiewaj to dokładnie tak W tonacji och!, w tonacji ach! Zaśpiewaj to dokładnie tak w tonacji ach! Bo jak piosenka brzmiałaby W tonacji kolorowej? A jak by smakowała ci W sukience kakaowej? Zaśpiewaj... A jak by pachniał jakiś dźwięk W kolorach ananasa? I czy piosenki można jeść A dotyk słyszeć czasem? Zaśpiewaj... Czy refren nieraz dziadkiem jest Muzycznym do orzechów? I czy niebiesko pachnie śpiew Jeżeli jest ze śmiechu? Zaśpiewaj...

MUMINU-MAKUKA

Muminu-makuka Kumana miku Kuma kumana Kuma kumaka Kumka mikuka Mumika umka Amak umak Mamimonamuk Aminka mink Maminka muminka Miminka muminka Kwaśniutka jak ślinka

NICZYJE DNI

Włóczykije, włóczykije Jak się wam na świecie żyje? Stare porzucacie miejsca By gdzie indziej szukać szczęścia Odkrywacie tajemnicę, Która się nazywa życiem. Dni są piękne i niczyje, Kiedy jesteś włóczykijem. Błyskawica tańczy z gromem, Ona włóczykija domem. Włóczykije, włóczykije Jak się Wam na świecie żyje?

TO, CO SPEŁNI SIĘ

W pogodę, w deszcz, w tumanach mgły, Wonne jak bez, nagłe jak błysk, Dobre czy złe, na pewno spełni się. Na jawie, w śnie, w płomieniu świec, Ważne jak śpiew, jasne jak dnie, Dobre czy złe, na pewno spełni się. W złocie i w rdzy, w puszystych ćmach, Mętne jak pył, czyste jak łza, Dobre czy złe, na pewno spełni się. W soli i w szkle, w zapachu lip, Ostre jak gniew, pełne jak świt, Dobre czy złe, na pewno spełni się.

POLICJANCI

Ej, wisusy i chłopaki, Paszczak wsadzi was do paki. Bim beri bim beri bum. Obrzydliwi podpalacze, Wprost nie można na was patrzeć. Bim beri bim beri bum. Ja wyaresztuję wszystkich, Którym zbrodni cień się przyśni. Bim beri bim beri bum. A to niebywała heca, Proszę tylko nie zaprzeczać. Bim beri bim beri bum. Są od tego policjanci, Żeby takich w pudle niańczyć. Bim beri bim beri bum. Zabraniamy gwizdać, śmiać się, A nakazujemy bać się. Bim beri bim beri bum.

NIESTETY W TEATRZE

Dziwnych rzeczy można się napatrzeć Na przykład i przykład niestety w teatrze. Takich wrażeń nic nie może zatrzeć, Wspaniałe, wspaniałe jest życie w teatrze. Słowo tutaj zmienia się w zaklęcie I zawsze, i zawsze znaczy dużo więcej. Gną intrygi na spienionych koniach, A słońce, a słońce ktoś hoduje w dłoniach. A pozory najpierw niepozorne, Na końcu, na końcu stają się ogromne. Niepojęte nagle bywa jasne, Prześliczne, magiczne jest życie w teatrze. Aż do końca oczy można spatrzeć. Muminku muminkuj kiedyś jest w teatrze!

JAK DOBRZE BYĆ POZIOMKĄ

Jak dobrze być poziomką, dojrzewać całe dnie, Rumienić się wspaniale i kochać nawet wiatr. Mieć liście i jagody i pić południa skwar. Rozmawiać z chrabąszczami, być z lasem za pan brat. Jak dobrze być poziomką, ten tylko o tym wie, Kto tego sam spróbował i sam poziomką jest.

PROROCZA NOC - część 1

Jestem siostrą swego ojca, - prorocza to noc. Trzeba zacząć rzecz od końca Pod fotosem blasku słońca Szczypta akcji, cień zaskrońca Narzeczona lwa nadchodzi Okolice cukrem słodzi Jak się mają państwo młodzi? Czy im .... nie zaszkodzi (?)

PROROCZA NOC - część 2

Ach, uwaga, co się dzieje? Zamiast płakać to się śmieję. Zło przeminie, mam nadzieję, Jakie piękne zakończenie! Prorocza to noc!

LEW TO PECH

Jestem lew, groźny lew, spotkać mnie znaczy pech. Wszystkich zjem, aż do dna Lepiej, lepiej mnie spotkać tam. Spotkać tam, a nie tu, kiedyś gdzieś, nigdy już. Bardzo chcę żonę mieć I ja i ją też potem zjem. Mniam mniam mniam mniam.... Jestem lew, groźny lew, Mogę też siebie zjeść. Jestem lew, czyli gniew, Proszę was, wpuście mnie!

Chcesz kupić płytę z "Latem Muminków"? Oto miejsca, w których możesz ją znaleźć:

- Dom Książki - Merlin - Sklep internetowy Tadeusza Woźniaka wracaj