Z "Hamleta"
Przełożył Wojciech Bogusławski z niemieckiego tłumaczenia Schroedera (oraz Schlegla).
Sztuka (całość Hamleta) w tym tłumaczeniu została po raz pierwszy wystawiona na scenie w roku 1797 we Lwowie i Warszawie.
Akt III, scena 8 (!!!)
HAMLET
Być albo nie być? Otóż jest pytanie...
Jestże szlachetniejszym dla duszy
znosić ostre ciosy niesprawiedliwej fortuny,
czyli stawiając się opornie mnóstwu nieszczęść,
wstrzymać ich nawał i skończyć one na zawsze?
- Umrzeć - usnąć - nic więcej;
a jeżeli ten sen jest przerwą dolegliwości
i niepoliczonych cierpień, będących udziałem ludzkiej natury?...
ten sen, w którym wszystko się kończy,
powinien by być gorąco pragnionym.
- Umrzeć. - Zasnąć - a może marzyć jeszcze?...
tak, tu stawa nieprzebyta tama! - bo ażeby wiedzieć,
jakie nam jeszcze sny w śnie śmierci przyjść mogą,
kiedy już z tej doczesnej powłoki uwolnieni będziemy?
to wymaga głębokiej rozwagi.
- Ta to jedynie myśl przedłuża życie nędzarza.
Jakiż bowiem człowiek chciałby znosić przewrotność wieku,
niesprawiedliwość przemocy, pogardę dumnych,
męki zdradzonej miłości, zuchwałość panów,
sprawiedliwości przewłokę, i tę poniżającą oziębłość,
jakiej cierpliwa zasługa doznaje od ludzi bez duszy...
kiedy jednym sztyletem mógłby sobie wieczny udziałać pokój?
Któż by chciał znosić te wszystkie ciężary?
Kto jęczeć w niedostatku i pracy?
Gdyby bojaźń jakowejś po zgonie przyszłości...
tej nieznajomej krainy,
z której żaden jeszcze nie powrócił wędrownik...
nie pogrążała chęci naszej okropnej niepewności
i nie doradzała znosić raczej złe, które cierpimy,
niżeli śpieszyć do innych, których nie znamy?
A tak, sumienie czyni nas bojaźliwymi,
a śmiałość i odwaga, wstrzymując na ten widok swój zapęd,
powracają w otchłań wyobraźni.
Przestańmy.
(spostrzegając Ofelię)
Jesteś tu, piękna Ofelio?
(przybliża się do niej)
Śliczna dziewico, nie zapominaj też w twojej modlitwie o moich winach.
Hamlet - index strona główna Mysi