William Shakespeare
Hamlet
Akt V, scena 1
Oryginał
Stanisław Barańczak
Oryginał
A churchyard.
Enter two Clowns, with spades,&c
First Clown
Is she to be buried in Christian burial that
wilfully seeks her own salvation?
Second Clown
I tell thee she is: and therefore make her grave
straight: the crowner hath sat on her, and finds it
Christian burial.
First Clown
How can that be, unless she drowned herself in her
own defence?
Second Clown
Why, 'tis found so.
First Clown
It must be 'se offendendo;' it cannot be else. For
here lies the point: if I drown myself wittingly,
it argues an act: and an act hath three branches: it
is, to act, to do, to perform: argal, she drowned
herself wittingly.
Second Clown
Nay, but hear you, goodman delver,--
First Clown
Give me leave. Here lies the water; good: here
stands the man; good; if the man go to this water,
and drown himself, it is, will he, nill he, he
goes,--mark you that; but if the water come to him
and drown him, he drowns not himself: argal, he
that is not guilty of his own death shortens not his own life.
Second Clown
But is this law?
First Clown
Ay, marry, is't; crowner's quest law.
Second Clown
Will you ha' the truth on't? If this had not been
a gentlewoman, she should have been buried out o'
Christian burial.
First Clown
Why, there thou say'st: and the more pity that
great folk should have countenance in this world to
drown or hang themselves, more than their even
Christian. Come, my spade. There is no ancient
gentleman but gardeners, ditchers, and grave-makers:
they hold up Adam's profession.
Second Clown
Was he a gentleman?
First Clown
He was the first that ever bore arms.
Second Clown
Why, he had none.
First Clown
What, art a heathen? How dost thou understand the
Scripture? The Scripture says 'Adam digged:'
could he dig without arms? I'll put another
question to thee: if thou answerest me not to the
purpose, confess thyself--
Second Clown
Go to.
First Clown
What is he that builds stronger than either the
mason, the shipwright, or the carpenter?
Second Clown
The gallows-maker; for that frame outlives a
thousand tenants.
First Clown
I like thy wit well, in good faith: the gallows
does well; but how does it well? it does well to
those that do in: now thou dost ill to say the
gallows is built stronger than the church: argal,
the gallows may do well to thee. To't again, come.
Second Clown
'Who builds stronger than a mason, a shipwright, or
a carpenter?'
First Clown
Ay, tell me that, and unyoke.
Second Clown
Marry, now I can tell.
First Clown
To't.
Second Clown
Mass, I cannot tell.
Enter HAMLET and HORATIO, at a distance
First Clown
Cudgel thy brains no more about it, for your dull
ass will not mend his pace with beating; and, when
you are asked this question next, say 'a
grave-maker: 'the houses that he makes last till
doomsday. Go, get thee to Yaughan: fetch me a
stoup of liquor.
Exit Second Clown
He digs and sings
In youth, when I did love, did love,
Methought it was very sweet,
To contract, O, the time, for, ah, my behove,
O, methought, there was nothing meet.
HAMLET
Has this fellow no feeling of his business, that he
sings at grave-making?
HORATIO
Custom hath made it in him a property of easiness.
HAMLET
'Tis e'en so: the hand of little employment hath
the daintier sense.
(...)
I will speak to this fellow. Whose
grave's this, sirrah?
First Clown
Mine, sir.
Sings
O, a pit of clay for to be made
For such a guest is meet.
HAMLET
I think it be thine, indeed; for thou liest in't.
First Clown
You lie out on't, sir, and therefore it is not
yours: for my part, I do not lie in't, and yet it is mine.
HAMLET
'Thou dost lie in't, to be in't and say it is thine:
'tis for the dead, not for the quick; therefore thou liest.
First Clown
'Tis a quick lie, sir; 'twill away gain, from me to
you.
HAMLET
What man dost thou dig it for?
First Clown
For no man, sir.
HAMLET
What woman, then?
First Clown
For none, neither.
HAMLET
Who is to be buried in't?
First Clown
One that was a woman, sir; but, rest her soul, she's dead.
HAMLET
How absolute the knave is! we must speak by the
card, or equivocation will undo us. By the Lord,
Horatio, these three years I have taken a note of
it; the age is grown so picked that the toe of the
peasant comes so near the heel of the courtier, he
gaffs his kibe. How long hast thou been a
grave-maker?
First Clown
Of all the days i' the year, I came to't that day
that our last king Hamlet overcame Fortinbras.
HAMLET
How long is that since?
First Clown
Cannot you tell that? every fool can tell that: it
was the very day that young Hamlet was born; he that
is mad, and sent into England.
HAMLET
Ay, marry, why was he sent into England?
First Clown
Why, because he was mad: he shall recover his wits
there; or, if he do not, it's no great matter there.
HAMLET
Why?
First Clown
'Twill, a not be seen in him there; there the men
are as mad as he.
HAMLET
How came he mad?
First Clown
Very strangely, they say.
HAMLET
How strangely?
First Clown
Faith, e'en with losing his wits.
HAMLET
Upon what ground?
First Clown
Why, here in Denmark: I have been sexton here, man
and boy, thirty years.
HAMLET
How long will a man lie i' the earth ere he rot?
First Clown
I' faith, if he be not rotten before he die--as we
have many pocky corses now-a-days, that will scarce
hold the laying in--he will last you some eight year
or nine year: a tanner will last you nine year.
HAMLET
Why he more than another?
First Clown
Why, sir, his hide is so tanned with his trade, that
he will keep out water a great while; and your water
is a sore decayer of your whoreson dead body.
Stanisław Barańczak
Wchodzą dwaj Grabarze.
PIERWSZY GRABARZ
To jak - chowamy ją po chrześcijańsku? Taką, co sama sobie załatwiła wieczne zbawienie?
DRUGI GRABARZ
A co się przejmujesz. Bierz się lepiej do łopaty, i to już. Sędzia obejrzał zwłoki
i pogrzeb zarządził chrześcijański.
PIERWSZY GRABARZ
Niby z jakiego paragrafu? Utopiła się w obronie własnej?
DRUGI GRABARZ
Tak zarządził i kropka.
PIERWSZY GRABARZ
Znaczy - uznał, że się utopiła z premedycyną, czyli umyślnie. Bo cała rzecz polega na tym:
jeżeli giną z własnej ręki, to się nazywa rękoczyn, a rękoczyn ma trzy podpunkty - można go
popełnić, można się go dopuścić i można go mieć na sumieniu. Wniosek, czyli logiczna
kontuzja: utopiła się umyślnie.
DRUGI GRABARZ
Słuchaj no, łopaciarzu...
PIERWSZY GRABARZ
Chwileczkę. Tu jest woda, tak? Tu stoi człowiek, tak? Jeżeli człowiek rzuca się do wody
i topi, no to chciał czy nie chciał, ale sam wleciał, zgadza się? Co innego, jeżeli woda
rzuca się na człowieka i go zatapia: wtedy sam się nie utopił. Logiczna kontuzja:
kto nie jest winien swojej śmierci, nie skraca sobie życia.
DRUGI GRABARZ
Jest taki paragraf?
PIERWSZY GRABARZ
A jakże, w każdej kostnicy go znają.
DRUGI GRABARZ
Czy ty nie rozumiesz, o co tu chodzi? Gdyby to nie była panna z lepszego towarzystwa,
to by nie miała chrześcijańskiego pochówku.
PIERWSZY GRABARZ
Święta prawda. Swoją drogą, co za niesprawiedliwość: wielki pan to się może topić
i wieszać ile dusza zapragnie, a biednym chrześcijanom nie wolno. Dawaj łopatę.
Prawdziwa arystokracja na tym świecie to tylko ogrodnicy, kopacze i grabarze.
Ich zawód ciągnie się aż do Adama.
DRUGI GRABARZ
To Adam był dobrze urodzony?
PIERWSZY GRABARZ
Raczej dobrze ulepiony.
DRUGI GRABARZ
No właśnie: nie miał przodków, herbu ani ziemi.
PIERWSZY GRABARZ
A ty co, poganin? Pisma Świętego nie rozumiesz? Pismo powiada: Adam uprawiał ziemię.
Uprawiał, czyli kopał, a skoro kopał ziemię, to ją miał, bo gdyby nie miał,
to co by kopał? Piłkę? Zadam ci jeszcze jedno pytanie. Jak odpowiesz nie do rzeczy,
to możesz się uważać za...
DRUGI GRABARZ
No dalej, wal!
PIERWSZY GRABARZ
Kto buduje solidniej niż murarz, cieśla albo majster w stoczni?
DRUGI GRABARZ
Budowniczy szubienic, bo jego budowla przetrzyma i tysiąc lokatorów.
PIERWSZY GRABARZ
Nie powiem, masz poczucie humoru. Szubienica - to dobre! A dlaczego dobre?
Bo dobrze robi tym, co źle robią. Ale i ty źle robisz, kiedy powiadasz,
że szubienica solidniej zbudowana niż kościół. Wniosek, czyli logiczna kontuzja:
tobie też szubienica dobrze by zrobiła. Spróbuj jeszcze raz.
DRUGI GRABARZ
"Kto buduje solidniej niż murarz, cieśla albo majster w stoczni?"
PIERWSZY GRABARZ
Właśnie, odpowiedz i możesz odesłać mózg na zasłużony spoczynek.
DRUGI GRABARZ
Zaraz, zaraz... tak, wiem!
PIERWSZY GRABARZ
Mów.
DRUGI GRABARZ
Zaraz, zaraz... nie, nie wiem.
PIERWSZY GRABARZ
Nie łam już sobie głowy. Osła i batem do galopu nie zmusisz. A jak ci ktoś znowu
zada to samo pytanie, odpowiedz: "grabarz". Pomieszczenia przez niego budowane
przetrwają do Sądnego Dnia. Teraz skocz no do gospody i przynieś kwaterkę czegoś
mocniejszego.
Drugi Grabarz wychodzi. Wchodzi Hamlet i Horacjo. Pierwszy Grabarz kopie grób i śpiewa.
Kochałem i byłem kochany,
I pewność koiła mnie słodka,
Że czas nie przyniesie odmiany
I żadna mnie krzywda nie spotka.
HAMLET
Śpiewać przy kopaniu grobu! Czy ten człowiek nie czuje powagi swojego zajęcia?
HORACJO
Przyzwyczaił się, to nie zwraca uwagi.
HAMLET
Masz rację. Dłoń bez odcisków jest wrażliwsza.
(...)
Muszę z tym człowiekiem pogadać. - A czyj to grób, przyjacielu?
PIERWSZY GRABARZ
Ano mój.
Śpiewa:
Przygarnie mnie wąska komnata
Kryjąca się w piasku i glinie.
HAMLET
Twój? Chcesz powiedzieć, że się w nim znajdujesz.
PIERWSZY GRABARZ
To raczej ty mnie w nim znajdujesz, panie. Ja w nim niczego nie szukam,
to i niczego nie znajduję.
HAMLET
Szukasz chyba guza i zaraz go znajdziesz. Jesteś tylko architektem tego grobu
- nie lokatorem. Powiedzieć "to mój grób" może tylko umarły, a nie żywy.
PIERWSZY GRABARZ
O ile uda mu się coś powiedzieć przy tym stanie zdrowia.
HAMLET
Dla kogo wykopałeś grób? Kim jest ten zmarły?
PIERWSZY GRABARZ
Żaden "ten".
HAMLET
A więc "ta"? Kobieta?
PIERWSZY GRABARZ
Kobieta też nie.
HAMLET
Kto w takim razie ma w nim spocząć?
PIERWSZY GRABARZ
Ktoś, kto był kobietą; ale teraz już nie jest, bo nie żyje, świeć Panie nad jej duszą.
HAMLET
Ależ ma tupet ten hultaj! Trzeba się wyrażać krańcowo ściśle, inaczej zgubią nas
dwuznaczności. Słowo daję, Horacjo, od trzech lat już to spostrzegam:
nasza epoka tak się wysubtelniła, że w dyspucie dworzanin musi uważać na pięty,
aby mu byle wieśniak nie przydeptał odcisków. - Od jak dawna jesteś grabarzem?
PIERWSZY GRABARZ
Trzeba było trafu, że zacząłem robotę akurat w dniu,
kiedy Król Hamlet nieboszczyk pokonał Fortynbrasa.
HAMLET
Kiedy to było dokładnie?
PIERWSZY GRABARZ
Jak można nie wiedzieć? Przecież każdy dureń ci wyjaśni: tego samego dnia,
kiedy urodził się młody Hamlet - ten, co to zwariował i wysłali go do Anglii.
HAMLET
A, naturalnie. Ale czemu go wysłano do Anglii?
PIERWSZY GRABARZ
Ano dlatego, że zwariował. W Anglii ma odzyskać rozum; a jeśli nawet nie odzyska,
to tam i tak nikt się nie będzie przejmował.
HAMLET
A to dlaczego?
PIERWSZY GRABARZ
Nikt nie zauważy. Tam wszyscy tacy sami wariaci.
HAMLET
Jak to się stało, że zwariował?
PIERWSZY GRABARZ
Podobno w bardzo dziwny sposób.
HAMLET
Jaki?
PIERWSZY GRABARZ
Taki, że stracił rozum.
HAMLET
Ale na jakim podłożu?
PIERWSZY GRABARZ
Ano na miejscowym, duńskim. Ja to podłoże znam, bo robię w nim łopatą od małego,
będzie trzydzieści lat.
HAMLET
Jak długo człowiek może przeleżeć w ziemii, zanim zgnije?
PIERWSZY GRABARZ
Prawdą a Bogiem, to zależy. W dzisiejszych czasach pełno takich francowatych klientów,
co to ich nawet trudno do grobu złożyć, bo ciało im się rozłazi. Ale jeżeli
kto nie zgnił jeszcze za życia, to w ziemi przetrzyma jakieś osiem - dziewięć lat.
Garbarz przetrzyma dziesięć.
HAMLET
Dlaczego garbarz dłużej?
PIERWSZY GRABARZ
Bo w tym fachu własna skóra tak mu się wygarbuje, że woda w nią nie wsiąka
przez dłuższy czas. A woda dla trupa to istna trucizna - szkodzi mu na cerę,
że coś strasznego.
Hamlet - index strona główna Mysi